Rokoko
Równocześnie z późnym barokiem, już od początku wieku XVIII (lata 30.), pojawia się w sztuce tendencja nowa, trwająca prawie do końca stulecia, tendencja, która wydala dzieła znacznie różniące się zarówno od malowniczego, "zwycięskiego", obfitego baroku, jak i od jego klasycyzującego nurtu zrodzonego we Francji. Takie dzieła, jak Huśtawka Fragonarda, pałacyk Sanssouci w Poczdamie (il. 132), fasada kościoła Bazylianów w Berezeweczu, wnętrza kościołów w Vierzehnheiligen, św. Jana Nepomucena w Monachium pozwalają zauważyć, jak dalece rokoko odeszło od stylu barokowego. Zamiast form dynamicznych, prężnych, pełnych siły czy też klasycznych - ujętych w rygory i reguły, występują kształty lekkie, nieregularne, subtelne, wytworne, pełne delikatności i elegancji. Łączą więc jakby niektóre cechy obu nurtów baroku, jak nieobliczalność pomysłów z oszczędnością i wyszukaniem formy, dekoracyjność i malowniczość z przeintelektualizowaniem kształtów natury. Nowa tendencja ma jednak cechy własne, przeciwstawiające się barokowi, to intymność formy, to jej wiotkość i delikatność, to linearyzm i płaszczyznowość kompozycji, występująca w dekoracji architektonicznej, asymetria układów, atektonika, rozjaśnienie i oczyszczenie gamy barw. Trwają do dziś spory, czy jest to styl nowy, czy też ostatnia faza baroku. Wydaje się, że najtrafniejszym określeniem dla rokoka byłby "kierunek", pojmowany nieco analogicznie do zjawiska manieryzmu w renesansie.